Czarny Kontynent to miejsce, do którego chce powrócić każdy, kto chociaż raz spróbował poznać Afrykę. Mieszanina kultur, religii i wszędzie dominująca egzystencja rodowitych mieszkańców. Tak było i w moim przypadku. Dlatego lekko przymrużyło mi się oko, oglądając pierwsze strony albumu...W Afryce miałem okazję być w 2003 roku. Przebywałem wtedy wraz z przyjaciółmi w okolicach Mombasy (Kenia) w Baobab Beach Resort. Jednak moja wizyta nie ograniczała się tylko do taplania w basenie i upijania lokalnymi trunkami. Często wychodziliśmy w miasto, wypływaliśmy w ocean a na szczególną uwagę zasługuje kilkudniowy pobyt na safari w Tsavo National Park. Tym bardziej sięgając po świeżutki album z zainteresowaniem „łykałem” każdą fotografię.
GenezaAlbum przedstawia historię dwojga osób, małżeństwa, którzy w różnych okolicznościach życiowych odkrywają potrzebę zwiedzenia tajemniczego, w zasadzie pasjonującego wszystkich, zakątka świata. Przy okazji bijając rekord Guinnessa, który początkowo nie do końca był ich planem.
On motocyklista, który postawił sobie ważny cel, ona po studiach turystycznych stawia pierwsze kroki międzynarodowego włóczykija. Razem poczuli zapach Czarnego Lądu, tęsknotę za nim. Rozbudzili w sobie także ciekawość, wykraczającą poza ramy książkowe przeplatane telewizyjnymi informacjami o różnych plagach i wojnach Afryki. Chęć „dotknięcia” afrykańskiej ziemi stała się silniejsza, podjęli decyzję i dzisiaj możemy o tym przeczytać.
Quadami?Pierwsza wyprawa trwała kilka miesięcy. Motocykl, którym podróżowali (BMW GS 1150) znakomicie sprawdzał się w Europie. Liczne upadki, których doświadczyli na błotach i piaskach Afryki skłoniły ich jednak do pewnej refleksji. Ona bardziej przekonana do czterech kółek, dla Niego podróżowanie motocyklem jest tak ważne jak samo podróżowanie. Znaleźli złoty środek. Wybierając quady połączyli stabilność i pakowność pojazdu z poczuciem wolności jaką daje „wiatr we włosach”. Całkiem przypadkiem dowiedzieli się o rekordzie Guinnessa w najdłuższej wyprawie ATV. Ich planowana podróż znacznie przekraczała ustanowiony rekord, postanowili podjąć wyzwanie, które kosztowało ich wiele wyrzeczeń...
AlbumResztę możecie przeczytać w materiale wydanym w formie albumu. „Afryka Quadem po Przygodę i Rekord Guinnessa” to publikacja „pierwszego lotu”. Pisana w formie opowiadania książka, przeplatana jest wieloma zdjęciami, objaśnieniami i mapami. W zasadzie trudno ustalić czy jest to bogato ilustrowana książka, czy dobrze opisany album. Pewnym jest natomiast, że język, jakim autorka przekazuje nam swoje przeżycia, niewiarygodnie wciąga, a pochłanianie kolejnych stron to kwestia kilku chwil. Czytając relację z ośmiomiesięcznej wyprawy miałem wrażenie jakby ktoś opowiadał swoją przygodę przy ognisku. W cieple domowego zacisza, w wyobraźni przeżywałem to, czego Oni musieli doświadczyć na własnej skórze. Zazdroszczę...
PrzygodaAlbum opowiada fragment z życia dwojga ludzi. Opisuje przygodę, walkę ze słabościami i chęć poznania świata. Przedstawia także ich samych, jak zmieniają się z każdym przebytym kilometrem. Jak zmienia się ich stosunek do przygody i otaczającej przyrody. Lekkość słowa i wspaniałe fotografie autorstwa narratorki dają czytelnikowi możliwość obserwacji ich historii z całkiem niewielkiej odległości.
Idzie gwiazdkaTo dobry czas by, pomyśleć nad uzupełnieniem swojej biblioteczki w prezentowany przez Quadzika album
„Afryka Quadem – po Przygodę i Rekord Guinnessa”. Ci, którzy oczekują prezentu, niech podsuną pomysł swojej towarzyszce, towarzyszowi życia, być może znajdą książkę pod choinką. Ci, którzy liczą na łud szczęścia, koniecznie niech piszą list do Mikołaja lub wezmą udział w konkursie (szczegóły poniżej).
Nie będzie rozczarowany ten, kto wgłębi się w treść osobistej wyprawy dwojga - czterokołowcami po afrykańskich bezdrożach.
Twarda okładka spinająca 230 stron „soczystej” przygody to wartościowy podarek dla każdego lubiącego Afrykę, podróże, czy przede wszystkim kochającego quady. Jest to dla czytelnika pewnego rodzaju motywacja i wiara w to, że marzenia się spełniają, czynią nas wyjątkowymi i pozwalają na poczucie dalszego sensu życia. Niech podsumowaniem i zachętą do zapoznania się z albumem będzie osobista dedykacja autorki, Anny Górskiej – Hogan: „Mojemu mężowi Josh`owi, który nauczył mnie wiary, że wszystko w życiu jest możliwe”.
Album jest dostępny w:• Księgarnie w całej Polsce
• EMPiK, Kolporter, Domy Książki
• Sieci handlowe: Tesco, Auchan, Selgros, Kaufland,
• Stacje benzynowe: Orlen, Bliska, Lotos, Statoil
• Sklepy internetowe
•
www.sklep.polskaniezwykla.plWydawcą albumu jest wydawnictwo DEMART - www.demart.com.pl- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Konkurs „Po Przygodę Quadem” - rozstrzygnięty
4 grudnia 2009 roku ogłosiliśmy Konkurs, w którym można było wygrać album: Afryka Quadem – po Przygodę i Rekord Guinnessa. Wystarczyło opisać swoją najlepszą, niezapomnianą i pełną emocji wyprawę quadową, kilka wypraw, udział w imprezie sportowej, przeprawowej czy turystycznej... Konkurs zakończył się 20.12.2009 roku. Albumy zostały przyznane 5 osobom: Magdzie z Białegostoku, Maćkowi z Warszawy, Piotrkowi z Krakowa, Bartkowi ze Słupna i Adamowi z Tomaszowa Mazowieckiego. Serdecznie gratulujemy. Już niedługo będzie można wygrać kolejne albumy:
Afryka Quadem – po Przygodę i Rekord Guinnessa. Czytajcie Quadzika – szczegóły niebawem
. Galerie powiązane z artykułem:•
Afryka Quadem – quadami po przygodę i rekord GuinnessaZobacz co piszą na Forum Quadzik.pl:•
Afryka Quadem - quadami po przygodę i rekordPrześlij do znajomego:•
link do artykułu Afryka Quadem – quadami po przygodę i rekord Guinnessa